Jak wyleczyłam trądzik? Nie uwierzycie …

Triacneal zaskórniki

Jak wyleczyłam trądzik? To nie będzie historia z cyklu: „jak wyleczyłam trądzik moczem, domowymi sposobami, dietą czy ziołami. Ale liczę na to, że wyleczyłam trądzik na zawsze.

Triacneal zaskórniki

Triacneal zaskórniki

Jak wyleczyłam trądzik – szybki bieg przez płotki

Z trądzikiem zmagam się od przełomu podstawówki/gimnazjum. Obecnie mam prawie 30 lat. Czyli z trądzikiem walczę od ponad 10 lat. Miałam na twarzy praktycznie wszystko: od hormonalnego trądziku cystowego, przez chmarę zaskórników po wiecznie tłustą skórę twarzy. I próbowałam już wszystkiego – jak się pewnie domyślacie.

Co przetestowałam do tej pory?

  • Kremy – aż za dużo, by wymieniać, ciągle szukało się ideału – od dermokosmetyków, bo kremy samorobione, przez zwykłe kremy drogeryjne
  • Toniki – j.w., od samoróbek, toników z receptury aptecznej po cuda z drogerii
  • Leki – Acnederm, Atrederm, Benzacne, Brevoxyl, Triacneal i wiele innych
  • Maseczki do skóry trądzikowej – od Acne Killer, przez kupę słowika, po różne rodzaje glinek
  • Peelingi – od lekkich, enzymatycznych po kawowe ździeraki i peeling ziołowy Jadwiga
  • Zabiegi kosmetyczne – cała seria mikrodermabrazji diamentowej połączonej z maską łagodzącą po manualne oczyszczanie twarzy
  • SprzętyClarisonic, zestaw do jonoforezy, szmatki muślinowe i z mikrofibry

Więc śmiem twierdzić, że wypróbowałam praktycznie wszystko.

Aż w końcu spróbowałam najtańszego kosmetyku na świecie:

Niczego.

Glinka błękitna krymska

Jak wyleczyłam trądzik – na zawsze?

Wiem. Są już takie historie i na pewno pukacie się w głowę. JAK przy dobrym oczyszczaniu skóry, naturalnej i świadomej pielęgnacji nic może nie pomóc? Przecież po to są te produkty, by ich używać, sprawdzać, testować i w końcu po to, by znaleźć swój ideał. I go używać, choćby już na zawsze.

Cóż … Nie swojego ideału nie znalazłam. Mimo tysięcy prób.

Nie powiem, że te rzeczy faktycznie nie pomagały – bo pomagały. Ale im więcej tego nakładałam, im częściej się pielęgnowałam, tym bardziej skóra była podrażniona, zaczerwieniona, a stany zapalne jakoś tak … częściej powstawały. A nie o to do końca mi chodziło.

Po n-tym podejściu do kolejnego kremu, kolejnej maseczki – po prostu zwątpiłam. I mi się z dnia na dzień odechciało. Albo znudziło. Wolałam rano pospać dłużej, niż iść do łazienki i pomadować się przez pół godziny. Odstawiłam wszystko.

Szczerze powiedziawszy to nawet zamiast żelu do mycia twarzy używałam zwykłego mydła glicerynowego albo tego, co było pod ręką (nawet męskiego żelu pod prysznic).

Żadnych toników, żadnych peelingów, żadnych kremów.

Uguisu No Fun opinie

Uguisu No Fun opinie

Jak wyleczyłam trądzik – odstawienie kosmetyków

Po tygodniu kosmetycznego odwyku skóra … odżyła. Pierwszy różnicę dostrzegł mój facet. Pewnego dnia powiedział, że muszę używać dobrego kremu, bo wyglądam tak jakoś … ładniej. Ale nic nie odpowiedziałam.

Bo co miałam mu powiedzieć?

Że przez lata testowania tysięcy kosmetyków i wydawania na nie horrendalnych sum $$$ najlepszym kosmetykiem jest … odstawienie kosmetyków? Że dałam się mamić reklamom, obietnicom koncernów kosmetycznych i farmaceutycznych czy kolejnym „odkryciom” forumowiczek?

Teraz skóra wygląda zdrowo: mniej się przetłuszcza, nic nie wyskakuje, pory są mniejsze, nie zapchane, koloryt jest wyrównany. Oddycha. Żyje. W końcu!

Jeśli macie problemy ze skórą, zróbcie ten sam eksperyment: odstawcie kosmetyki. Na pewno nie pożałujecie.

A już na pewno nie stracicie pieniędzy ;).

Zobacz nasze inne wpisy

Komentarze (5)

  • Alicja 3 lata temu Odpowiedz

    w zeszłym roku we wrześniu stwierdziłam to samo i myłam twarz mydłem lawendowym na bazie tłuszczów roślinnych a czasem po prostu wodą (przez około miesiąc), lecz moja przetłuszczająca się skóra wysuszyła się, a wągrów przybyło. Wróciłam do kosmetyków, naturalnych maseczek a sytuacja się poprawiła, choć głowy nie urywa. Nawet wizyta u dermatologa przy pierwszych wysypach trądziku na niewiele się zdała. I co teraz skoro nadal świece się jak lampki choinkowe pomimo wielu prób wyleczenia tego? Bo ukrywanie i matowienie pudrem ryżowym jest bezcelowe. Pozdrawiam

  • Ola 2 lata temu Odpowiedz

    Zgadzam się z Tobą w 100%. Swego czasu gdy miałam podobne problemy skórne mój dermatolog wręcz zabronił mi używać produktów, których zastosowanie wiązało się z nałożeniem jakieś konsystencji na twarz. Cera trądzika musi być absolutnie czysta. Tak też zrobiłam. Różne związki chemiczne miały "drogę" by ulotnić się z naszego organizmu i wt ten sposób trądzik zniknął po kilku miesiącach takiej kuracji.

  • Gosc 2 lata temu Odpowiedz

    Na mnie działa dokładnie to samo.
    Zauważyłam to przebywając u mamy na wsi…Tak małe zadupi* gdzie nie potrzebowalam się malować a o kremach zapominalam,albo po prostu mi sie jie chciało.Efekt wow.
    Ale oczywiście po powrocie stare nawyki i stary problem…
    Czytam bardzo interesująca książkę pt „skóra” i babeczka wrecz śmieje się z nadmiernej pielęgnacji skóry.
    No i teraz pozostalam przy 100%naruralnym kremie i olejkach naruralnych…
    Ktoś pomyśli jak mogę tak natluszczac i nawilzac skórę z problemami…
    Otóż to!Skóra dobrze nawilzona(nie wysuszona!!)nie potrzebuje produkowac nadmiernie sebum…

  • michael 1 rok temu Odpowiedz

    A co z facetami którzy nie używają w ogóle kosmetyków a mają trądzik?

    A czym myją twarz? Samą wodą? Czy stosują jakiś środek (np. najzwyklejsze mydło)?

    +

    W jakim wieku są Ci faceci? Może to być trądzik hormonalny.

    +

    Jaki tryb życia prowadzą? Jak się odżywiają? Co piją, co jedzą?

    Za mało danych ;)

Dodaj odpowiedź

0