Rybi pedicure to dla mnie całkiem nowa atrakcja kosmetyczna. Popularna w kurortach za granicą, u nas nadal nieco egzotyczna. Rybi pedicure – co to za wymysł?

G: „Jak zatytuować wpis? SPA dla rybek?”
J: „NIE! Rybki nie mają SPA! Rybki mają ogólnie … przej…”

Rybi pedicure

Rybi pedicure – cena

Za granicą rybi pedicure to cena 5-7 Euro czyli 25 – 35 zł za 15-minutowy seans obżerania stóp przez rybki. Załapaliśmy się na (wieczną czy wakacyjną? no idea) promocję w jednym z Fish Spa na Zakynthos w Grecji. Czy to dużo, czy mało? Nie mam pojęcia. Euforia i podniecenie rekompensowało ten – jakże kosmiczny i bezsensowny z punktu widzenia faceta wydatek. Tym bardziej, że po powrocie mój przyszły małż ukradkiem miział się po stopach.

Rybi pedicure cena

Rybi pedicure – opinie

Moja opinia górnolotnie nazwana recenzją rybiego pedicure jest taka: jeśli macie nadmiar gotówki, nie macie pomysłu na wieczorne wyjście lub po prostu chcecie spróbować czegoś innego – idźcie na ryby! Tylko w ten sposób wyciągniecie swoją męską połówkę na coś takiego. Inaczej – moje drogie, nie macie najmniejszych szans na rybi czasoumilacz.

Co tu recenzować?

Najpierw zdejmujecie obuwie, kosmetyczka (?) obmywa i umywa Wam stópki. Po to, by rybki przeżyły.

Żartuję.

To dla higieny. Wodę mam nadzieję, że wymieniają, rybki pewnie czasem też. Grzybicą raczej się nie zarazicie, ale jeśli już sami cierpicie na to schorzenie, to nie wiem, czy biedna rybka będzie Wam w stanie pomóc uporać się z tą chorobą.

Potem wkładacie stópki do balii z letnią wodą. Potem rybki przypływają na żer martwego naskórka i zabierają się do dzieła. Nie macie się czego obawiać, przeżyjecie. To nie piranie. Nie ma rozlewu krwi, nie ma szczypania, kąsania i pływającego mięsa. Po prostu czujecie delikatne smyranie, mizianie. Uczucie jest bardzo przyjemne i trwa całe 15 minut. Po tym czasie osuszacie stópki i w poczuciu błogości wychodzicie z salonu.

Rybi pedicure opinie

Rybi pedicure – efekty

Po rybim pedicurze stopy są na pewno gładsze, ale … bardzo delikatnie. Nie ma co liczyć na ich jedwabistą gładkość jak po peelingu kawowym czy pumeksie. Ale jeśli chodzi o relaks, uczucie błogości i przyjemności, to rybki robią naprawdę fantastyczną robotę! To fajny pomysł na randkę (mina lubego będzie bezcenna!), na wieczorne wyjście z koleżankami czy po prostu fajny odpoczynek po pracy.

Polecam!

[zdjęcia wykonywane w stresie, rybki były głodne i szalone – stąd marna jakość – sorki!]