„Jak ona wygląda, na litość boską…” – pewnie nie raz zdarzyło Ci się usłyszeć komentarz na temat czyjegoś makijażu. A to kreska o milimetr za krótka, a to źle podkręcona rzęsa, a to błyszczyk za mało „błyszczykowaty”. Jednak takie potknięcia można jeszcze wybaczyć, natomiast te opisane poniżej – nigdy.

Karygodne błędy w makijażu:

Podkład

Brzydki makijaż
Zbyt ciemny podkład będzie wyjątkowo źle prezentować się na każdej twarzy i to bez względu na wiek. Ta sama zasada dotyczy odcieni za jasnych, które również sprawią, że cera będzie wyglądać nienaturalnie. Manewrowanie źle dobranym odcieniem kosmetyku często zdradza charakterystyczna „linia” niechlujnie roztartego podkładu na granicy twarzy i szyi. Kompletną porażką jest stosowanie podkładu nieodpowiedniego do potrzeb cery. Przykładem może być używanie fluidów o właściwościach ujędrniających i liftingujących przez nastolatki bądź malowanie skóry tłustej produktem z zawartością drobinek rozświetlających, które mają tendencję to podkreślania rozszerzonych porów na twarzy.

Rozwiązanie problemu
Najlepszym wyjściem jest stosowanie niewielkiej ilości podkładu, odpowiednio dobranego zarówno odcieniem, jak i potrzebami skóry. Sposobem wizażystów pracujących przy światowych wybiegach jest nanoszenie podkładu jedynie na miejsca potrzebujące wyrównania kolorytu skóry bądź ukrycia niedoskonałości modelek. Podkreślają, że jest to lepsze rozwiązanie od stosowania kosmetyku na całą twarz.

Puder

Puder ten jest kolejnym produktem, który jest używany w zły sposób, a przecież stanowi swoistą kropkę nad „i” w makijażu. Często widuje się na ulicach kobiety z nadmierną warstwą tego kosmetyku, co sprawia efekt mącznej buzi bądź ewentualnie ciasta na twarzy. Widać to zwłaszcza w godzinach popołudniowych, gdy cała misternie położona rano maska zaczyna spektakularnie spływać z lica. Dodatkowym problemem jest (podobnie jak w przypadku podkładu) źle dobrany odcień pudru, który zamiast zwieńczyć nasze makijażowe dzieło, spowoduje twarzową klęskę.

Malująca się babcia

Rozwiązanie problemu
Idealnym wyjściem z sytuacji jest zaledwie muśnięcie pudrem miejsc strefy T (czoło, nos, broda), która to wykazuje tendencję do nadmiernego wydzielania sebum i świecenia. W przypadku problemów z doborem odcienia pudru, należy polubić produkty transparentne. Bardzo dobre są pudry o wysokiej mikronizacji, które są mniej problematyczne w użytkowaniu od tych w kamieniu – nadmiar kosmetyku można po prostu strzepać z pędzla.

Konturówka

Błędy w makijażu, które dodają lat? Proszę bardzo – stosowanie ciemniejszej konturówki niż kolor szminki. Nie dość, że wygląda to karykaturalnie, to nadaje twarzy wulgarny wygląd. Zasłynęła nim w końcu Pamela Anderson i do dzisiaj stanowi on modelowy przykład „jak się nie malować„. Kolejną sprawą jest zbytnie wykraczanie konturówką poza obszar ust lub obrysowanie konturu ust wedle własnego widzimisię (usta wg Picassa), co w ogóle nie wymaga komentarza.

Rozwiązanie problemu
Przede wszystkim dobranie odpowiedniego koloru konturówki, który współgra z kolorem szminki. Dobrym pomysłem jest wprowadzenie przez producentów gotowego rozwiązania w postaci zestawów dwóch mazideł, co zaoszczędza nam problemów i dodatkowo takie połączenia często są dostępne w niższej cenie. Konturówka (jak sama nazwa wskazuje) ma służyć do zaznaczania bądź korygowania konturu ust, dlatego używajmy jej wtedy, gdy rzeczywiście usta tego wymagają.

Cienkie brwi

Cienie do powiek

Używanie perłowych, metalicznych cieni do powiek. Widoczne zmarszczki wokół oczu zostaną w ten sposób jeszcze bardziej podkreślone, a sama twarz będzie wyglądać na … przemalowaną. O ile na taki makijaż u osób młodych można przymknąć oko, tak u starszych metaliczne powieki będą wyglądać po prostu śmiesznie. Dodatkowym błędem wołającym o pomstę do nieba jest stosowanie jaskrawych cieni do powiek na co dzień. Takie efekt może dobrze wyglądać na wybiegu, lecz do pracy/na uczelnię papuzi makijaż będzie co najmniej nieodpowiedni.

Rozwiązanie problemu
Najlepiej postawić na cienie o delikatnych, pastelowych kolorach i stosować je z umiarem. Lepiej nie zaopatrywać się we wszystkie kolory tęczy, lecz postawić na 1-2 odcienie neutralne (morelowy, beżowy, lekki brąz), które świetnie sprawdzają się w codziennym makijażu i które na pewno zużyjemy przed upływem terminu ważności.

Brwi

Wystrzępione, nadmiernie wydepilowane brwi. Totalne nieporozumienie, jednakże nagminnie spotykane u starszych pań. Często brak brwi jest zastępowany „misternie” narysowaną, smolistą kredką do brwi, co daje „efekt Myszki Mickey” i wywołuje uśmiech praktycznie u wszystkich.

Rozwiązanie problemu
Przy problemach z depilacją najlepszym wyjściem będzie wizyta u kosmetyczki, która udzieli cennych wskazówek oraz nada odpowiedni kształt brwiom. Pamiętajmy, że odpowiednio zadbane nadają charakter twarzy i cały makijaż wygląda estetyczniej. Przy ewentualnych wpadkach przy depilacji włosków można ratować się …cieniem do powiek w odcieniach brązu lub czerni. Stosowanie cienia jest sposobem polecanym przez wizażystki, gdyż wtedy brwi wyglądają po prostu naturalnie.

Umalowana małpka

Róż

Kości policzkowe podkreślone ceglastym/mocnym różem. Rezultatem są nieestetyczne plamy bądź po prostu kółeczka jak u matrioszek. Jak w przypadku podkładu i pudru, tak i używanie różu wymaga umiejętności i odpowiedniego doboru koloru, a także dostosowania do opalenizny oraz często to całości makijażu, jaki mamy na sobie.

Rozwiązanie problemu
Dobierz go do typu urody, który prezentujesz: typ ciepły preferuje odcienie brzoskwiniowe, morelowe i koralowe, natomiast zimny – chłodny róż, lekka czerwień lub różowy beż. Jako, że róż ma dodawać blasku i świeżości cerze, to gdy nie wiesz, jak go używać – to po prostu tego nie rób. Ale gdy Twoja determinacja sięga zenitu to lepiej zostać w domu i ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć

Ogół makijażu

Za dużo dobrego lub ewentualnie zbyt wiele dobrych chęci przekłada się na widoczny nadmiar makijażu na twarzy. Ciemna szminka, niebieski cień do powiek, zielony tusz do rzęs, eyeliner… Na takie połączenia mogą pozwolić sobie młode osoby (ewentualnie były wizerunek Dody jest tego najlepszym przykładem), jednak co za dużo – to nie zdrowo i każda przesada na pewno nie wyjdzie na dobre!

Rozwiązanie problemu
Po prostu umiar. Koniec, kropka.