Męski ideał XXI wieku – wysportowany, przystojny, pachnący i zadbany aż do przesady. Z kolorowych magazynów, reklam w internecie i TV krzyczą do nas wymuskane, delikatne twarzyczki mężczyzn, które mają na celu zachęcić do zakupu konkretnego produktu: usuwającego zmarszczki, zmniejszającego podrażnienia po goleniu, wygładzającego najmniejszą nierówność podskórną. Nic dziwnego, że faceci zaczynają się w tym wszystkim gubić.

Mężczyzna w kąpieli

Producenci kosmetyków często przechodzą na złą stronę mocy, podchodząc do mężczyzny jak do lustrzanego odbicia kobiety. A przecież facet nadal chce być męski. Większość mężczyzn nie potrzebuje stosu kosmetyków; wystarczy im żel pod prysznic, szampon do włosów, pianka/krem/żel do golenia i ewentualnie krem nawilżający do twarzy. Schody zaczynają się wtedy, gdy faceta dotknie poważniejszy problem skórny ( najczęściej trądzik, ale również AZS, ŁZS, łupież ). Wtedy zaczyna się panika. Ale bez obaw – asortyment kosmetyków dla mężczyzn jest teraz tak szeroki, że niejeden facet żyjący 100 lat wcześniej spojrzałby na to, co się dzieje z zazdrością, ale i lekkim przerażeniem. Dzisiaj również co poniektórzy traktują wyjście do drogerii jak zło konieczne, a na myśl o wypadzie do Rossmana dostają białej gorączki ;). Mimo wszystko na pewno plusem jest fakt, iż nie muszą już podbierać kosmetyków swojej dziewczynie, mamie czy babci.

Czym się różnimy?

Skóra mężczyzny różni się diametralnie od skóry kobiety. Kobieca skóra jest cieńsza, natomiast męska – grubsza. Spowodowane jest to zwiększoną zawartością kolagenu i elastyny, co sprawia, że u mężczyzn zmarszczek jest po prostu mniej. Mniejsza skłonność do powstawania widocznych oznak starzenia jest tym, czego niejedna kobieta zazdrości mężczyźnie. Nie do pozazdroszczenia natomiast jest fakt, iż męska skóra zawiera prawie 2 razy więcej gruczołów łojowych niż skóra kobiety, co przyczynia się do jej świecenia, zatykania porów i w konsekwencji – powstawania trądziku. Dlatego też bakterie Propionibacterium Acnes, jeśli mają zaatakować biedną skórę faceta, atakują raz, a porządnie. Jej funkcjonowanie zależy również od wpływu hormonów (u mężczyzn – testosteronu), którego nasilone wydzielanie w okresie dojrzewania prowadzi do powstawania wykwitów.

Co robią te kosmetyki?

Przede wszystkim dbają o odpowiednie pH skóry (lekko kwaśne), łagodzą podrażnienia i zmniejszają zaczerwienienia powstałe przy codziennym goleniu. Podstawowym błędem jest mycie twarzy mydłem, które usuwa ochronną warstwę lipidową ze skóry i zmienia jej odczyn na zasadowy, co sprzyja rozwojowi bakterii i prowadzi do problemów. Dlatego tak ważne jest stosowanie do codziennej higieny twarzy delikatnych żeli. Jeśli więc już używamy mydła, to przecierajmy twarz tonikiem, który wyrówna poziom pH.

Męska skóra również potrzebuje nawilżenia oraz ochrony przed słońcem, więc najlepszym rozwiązaniem byłoby stosowanie kremów z filtrem na dzień i odżywczych na noc. Zazwyczaj wchłaniają się bardzo szybko, mają lekką, kremową lub żelową konsystencję i zapewniają uczucie świeżości i czystości na cały dzień. Często występują w postaci preparatów 2w1 np. żel pod prysznic + szampon, co stanowi dużą wygodę i ogranicza konieczność targania kilku kosmetyków na raz do siłowni czy na basen.

Dezodorant – kosmetyk nr 1.

Mężczyzna pod prysznicem Jeśli mężczyźni mieliby wybór między nawilżaniem skóry a zapanowaniem nad potem, to z pewnością większość z nich wybrałaby ograniczenie przykrego zapachu. Dlatego też producenci kosmetyków, mający na celu zapewnienie męskiej higieny, zastosowali środki antybakteryjne w dezodorantach (np. molekuły srebra), które uniemożliwiają rozwój bakterii. To właśnie mikroorganizmy są odpowiedzialne za niemiły zapach, a wilgoć i ciepło ciała stanowią idealną podstawę do ich rozwoju. W dezodorantach uświadczymy zatem związki o charakterze antybakteryjnym oraz nuty zapachowe tj. eukaliptus, mięta, zapachy morskie, świeże lub orientalne.

Jeśli nadal nie wiesz…

Pytanie kobiety o idealny produkt dla mężczyzny może skończyć się wykładem o tym, co jest dla NIEJ najlepsze, a przecież potrzeby skórne obu płci są różne, więc pamiętaj: to, co pomoże komuś, nie zawsze może pomóc Tobie.
Gdy nie masz pojęcia od jakiej strony podejść do kupna kosmetyków, wejdź do drogerii i po prostu rozejrzyj się za półką dla siebie. Produkty dla mężczyzn najczęściej są przedstawiane w kolorach niebieskiego, granatu bądź czerni. Są dostosowane do męskich potrzeb zarówno konsystencją, jak i zapachem. Producenci starają się podejść do klienta indywidualnie, także – bez obaw i powodzenia :)!