Żel, tonik, płyn micelarny, mleczko do demakijażu… Ilość preparatów do oczyszczania twarzy dostępnych na rynku niejedną kobietę przyprawia o zawrót głowy. Dodatkowo występują one w najprzeróżniejszych przedziałach cenowych i z pewnością każda z nas kiedyś szukała swojego idealnego produktu.

Demakijaż Polek

Nasze rodaczki popełniają wiele błędów przy demakijażu:

  1. Grzechem numer 1 jest używanie żelu do mycia twarzy do zmywania makijażu. Nie powinno się tego robić z jednej prostej przyczyny – żel nie usunie make-up’u tak dobrze, jak preparat stworzony z myślą o demakijażu.
  2. Kolejnym potknięciem jest używanie zwykłego mydła, które nie dość, że nie nadaje się do zmywania makijażu, to w dodatku zmienia pH skóry na zasadowe, czyli niezgodne z jej lekko kwaśnym odczynem. Ponadto dłuższe stosowanie mydła spowoduje wysuszenie oraz ściągnięcie skóry twarzy.
  3. Czasem zdarza się również, że mycie twarzy ogranicza się do spłukania zwykłą wodą, która przecież nie usunie zanieczyszczeń, o makijażu nie wspominając, a to stanowić będzie doskonałe podłoże do rozwoju zaskórników i wągrów.
  4. Równie poważnym błędem jest używanie drażniących, przepełnionych po brzegi alkoholem oraz niezgodnych z typem i potrzebami skóry preparatów. Dla dobra nas samych, nauczmy się czytać składy produktów!
  5. Nie poleca się również do codziennego używania peelingów myjących, które niepotrzebnie drażnią i szarpią skórę, nie dając jej szans na regenerację; ponadto są niewskazane przy cerze trądzikowej, gdyż przyczyniają się do roznoszenia krostek i pryszczy.

Kobieta myjąca twarz

Wieloetapowe oczyszczanie skóry

Co kraj to obyczaj, co kultura to inne poglądy. W Japonii zakorzenione jest wieloetapowe oczyszczanie twarzy, które stało się swego rodzaju tradycją w codziennej pielęgnacji kobiet z Kraju Kwitnącej Wiśni. Sprawia, że pory skórne są dogłębnie oczyszczone z zalegającego w nich sebum, makijażu i zanieczyszczeń i cała twarz wygląda zdrowo i promiennie.

Czego potrzebujemy do wieloetapowego oczyszczania?
Jak sama nazwa wskazuje – oczyszczanie składa się z paru kroków, zatem potrzebujemy paru produktów o różnym przeznaczeniu. W Japonii stosuje się ich niekiedy aż 8, co w porównaniu do zawartości kosmetyczek Polek, jest zastraszająco dużą liczbą. Jedną z firm specjalizujących się w tego rodzaju kosmetykach jest Kanebo, mająca w swojej ofercie zarówno kremy do demakijażu, jak i pianki, mleczka, „mydła bez mydła”, żele peelingujące i wiele innych. Niestety cena za te 100ml preparatu jest zastraszająco wysoka.
Co więc stanowi podstawę oczyszczania kobiet z dalekiego wschodu?

  • olejowy preparat do demakijażu
  • właściwy żel myjący do twarzy
  • delikatny peeling
  • tonik oczyszczający
  • kolejnymi etapami jest nałożenie serum i kremu

Taka kolejność zagwarantuje świetny efekt w postaci świeżej i dogłębnie oczyszczonej skóry, aczkolwiek nie wszystkim osobom może przypaść do gustu przez chociażby codzienne stosowanie preparatów złuszczających.
Należy położyć duży nacisk również na sposób, w jaki wykonujemy demakijaż oraz masaż twarzy. Wskazane jest delikatne obchodzenie się ze skórą, więc wszelakie tarcia, naciągania oraz mocne szorowanie i wycieranie ręcznikiem twarzy po skończonym oczyszczaniu jest zabronione. Pamiętajmy – to nie podłoga!

Myjący się kotek :)

Sama woda – a zwłaszcza jej temperatura, również ma znaczenie. Nie powinna być ani za zimna ani za gorąca. Zbyt wysoka temperatura powoduje rozszerzenie porów oraz podrażnienie naczynek krwionośnych, natomiast zbyt zimna nie sprawdza się przy zmywaniu tłustszych preparatów do demakijażu.

Idealny preparat do demakijażu i mycia twarzy

  • krótki skład!
  • brak SLS/SLES w składzie kosmetyku
  • jak najmniejsza ilość parabenów i alkoholu
  • mile widziana zawartość naturalnych ekstraktów
  • brak jaskrawego koloru płynu (mniej chemii w INCI)