Playlista na wesele – zróbcie to z głową, serio. Oto lista utworów na wesele – podeślijcie je swojej orkiestrze! Muzyka na weselu musi być dobra!

Playlista na wesele – lista utworów obowiązkowych

Najważniejsze na weselu to dobra muzyka, dobre jedzenie i dużo alkoholu! O ile zazwyczaj wybór %%% nie sprawia problemu, szamko też da się szybko ogarnąć, tak playlista na wesele może przysporzyć pewnych problemów. Muzyka na weselu albo zanudzi, albo rozbawi, albo nakłoni gości do mordobicia.

KURS TAŃCA DLA NARZECZONYCH – WARTO CZY NIE?

Playlista na wesele

Playlista na wesele – moja lista utworów

W playliście na wesele nie może zabraknąć: przytulańców, muzyki nowoczesnej, muzyki z lat 80 i 90 no i DISCO POLO! Uwierzcie mi – po paru głębszych Disco Polo jest najlepsze do potańcówek. Zresztą – co to za wesele bez Disco Polo?! A co poza tym?

Co MUSI znaleźć się na weselnej playliście?

MENU WESELNE – GWÓŹDŹ DO TRUMNY

Robbie Williams & Nicole Kidman – Something Stupid – oraz inne pieśni Robbiego (Candy, Angels, Eternity) – Ładne, urocze, słodziutkie, spokojne i stonowane. Można się poobracać, można przytulić, można podreptać.

Elektryczne Gitary – Przewróciło się, niech leży, Kiler, Dzieci wybiegły ze szkoły  – Zwłaszcza to pierwsze – dla bałaganiarzy! Czyli kwintesencja naszego jestestwa. Do Elektrycznych Gitar bawiły, bawią się i bawić będą wszyscy!

Maryla Rodowicz – Małgośka – bo tak się nazywam. Gdybym była Anną, pewnie zdecydowałabym się na „Anna Maria, smutną ma twarz…”, albo Baśką – „Baśka miała fajny biust”. Itp., itd..

Brodka – Miał być ślub – Nostalgicznie, ale w tematyce. Idealna piosenka między skocznymi fidrygaskami. Zresztą Brodka na weselach zawsze się sprawdza.

Enej – Zbudujemy dom, Symetryczno-liryczna, Lili, Skrzydlate ręce, Tak smakuje życie – … a może od razu puśćmy ich całą płytę? Bez Eneja ŻADNE wesele nie ma racji bytu. Skoczne, weselne, idealne.

Blue Cafe – Buena, Do nieba, do piekła, Zapamiętaj – czy to Tatiana, czy Dominika Gawęda – Blue Cafe to absolutny must have.

Brathanki – Wreszcie się ustatuj, W kinie, w Lublinie, Siebie dam po ślubie – Bardzo tematycznie i rytmicznie. Nie byłam na ani jednym weselu, na którym nie graliby Brathanek.

Grace Jones – I’ve seen that face before – to na specjalne życzenie mojej mamy. W ogóle piosenka jako podarunek dziękczynny dla gościa uważam za super pomysł.

Wawele – Białe latawce, Nie szkoda róż – Piękne piosenki, ponadczasowe, przy których łezka zakręci się dorosłym. Im też się coś od życia należy!

Tymon and Transistors – Biały Miś – Nawet jeśli się nie podoba, ma być, bo to klasyk. Nieważne, czy do tańca-przytulańca, czy do kotleta, czy na wymordowanych poprawinach.

Lemon – Jutro, Nice, Scarlett – Nie wiem, kto to zaśpiewa (Igor jest tylko jeden!), ale Lemon ma być i koniec.

Piersi – Bałkanica – No jak ma tego nie być, no jak?!

Britney Spears – Oops… I did it again – po paru głębszych, o 3 nad ranem, gdy ludzie nie wiedzą, do czego tańczą – czemu nie?
Poza tym super pomysłem jest wybranie i zadedykowanie ulubionych piosenek najbliższym gościom. Mama szaleje przy „Czarne Oczy”, a Tato przy „Majteczki w kropeczki”?

Będą zachwyceni!