Dermokonsultantka apteczna – czy taki kurs zagwarantuje nam, że będziemy dla pracodawcy i klienta idealną dermokonsultantką? Kurs – konieczność czy nie?

Dermokonsultantka i kurs

Dermokonsultantka apteczna – kurs

Niekoniecznie. A może wystarczy sam zapał, chęć i zainteresowanie kosmetykami?

DERMOKONSULTANTKA – PRACA, HANDEL CZY PASJA?

Owszem, na rynku jak grzyby po deszczu powstają kursy: parudniowe lub nawet parogodzinne(!), po których otrzymujemy certyfikat zawodowy. Koszt kursu to przedział od 300zł do paru tysięcy. Czy są to dobrze ulokowane pieniądze? Czy to gwarant by być jak dermokonsultantka apteczna?

Na kursie poruszane są absolutne podstawy dermokonsultacji i tego, co każda dermokonsultantka apteczna wiedzieć powinna:

  • kim jest dermokonsultantka
  • typy cery i zasady pielęgnacji
  • znane marki, przykłady preparatów
  • praca z klientem, przykładowe scenki

Pozornie wydaje się, że dermokonsultantka i kurs to rzecz oczywista i bardzo pożądana. Na kursie wiedza jest przedstawiona w sposób bardzo skondensowany i tak naprawdę jest solidnym utrwaleniem informacji. Dobrze jest więc mieć jakiekolwiek pojęcie o kosmetykach, a kurs pomoże w uporządkowaniu tego, co już wiemy i odpowiedzią na to, co chcemy wiedzieć.

Taki kurs jest bardzo pożądaną rzeczą … nie tylko dla dermokonsultantek.

DERMOKONSULTANTKA APTECZNA – OFERTY PRACY

Warto, by skorzystali z nich również technicy farmaceutyczni, magistrowie farmacji, kosmetolodzy, dermatolodzy czy konsultantki drogeryjne! Umiejętność profesjonalnego doradztwa w zakresie pielęgnacji skóry jest dla tych osób absolutnie niezbędna – w końcu niejedna apteka posiada w swoim asortymencie dermokosmetyki!

Kurs dermokonsultantki polecam dla:

  • osób chcących poszerzać swoją wiedzę kosmetyczną – nie tylko dermokonsultantkom!
  • osobom, które traktują zawód dermokonsultantki poważnie

Nie polecam kursów dla:

  • osób, których zawód dermokonsultantki jest chwilową mrzonką – wydacie pieniądze bez sensu
  • osób zupełnie zielonych – informacji jest naprawdę dużo, dobrze jest wiedzieć chociaż ciut, z czym co się je